Oto w całej swojej krasie łopatka kuchenna i drewniany widelec:
poniedziałek, 6 czerwca 2011
Kuchenne rewolucje
Przedstawiam przedmioty, które zrobiłam juz dośc dawno temu. Niby takie nieduże, ale pracy było sporo.
Oto w całej swojej krasie łopatka kuchenna i drewniany widelec:
Oto w całej swojej krasie łopatka kuchenna i drewniany widelec:
niedziela, 5 czerwca 2011
Imbryczek
Często tak bywa, że o naszym hobby opowiadamy wszem i wobec krewnym i znajomym. Cudownym efektem tego zjawiska jest to, że dostaję od przyjaciół surowe przedmioty, które potem dostają nową szatę barw. Koleżanka podarowała mi niedawno metalowy imbryk. Wyglądał tak:
Został poddany wielogodzinnym zabiegom liftingująco-upiększającym. Tu jeszcze w trakcie metamorfozy:
Oczywiście na metalowej i plastikowej powierzchni najpierw położyłam podkład, żeby farba się lepiej trzymała. Następnie dwukrotnie pomalowałam cały imbryk białą farbą akrylową. Na dziubek, uszko i pokrywkę połozyłam jednoskładnikowe cracle i nałożyłam szarą farbę akrylową. Następnie technika serwtkowa i imbryk zyskał róże. No przyznajcie, cóż innego można tu było zrobić? :) Kształt imbryka aż prosił sie o styl romantyczny. Na koniec cieniowania wokół motywu różanego i elementy domalowywania tła. Oraz oczywiście lakierowanie. Finał tego długiego procesu oceńcie sami:
Został poddany wielogodzinnym zabiegom liftingująco-upiększającym. Tu jeszcze w trakcie metamorfozy:
Oczywiście na metalowej i plastikowej powierzchni najpierw położyłam podkład, żeby farba się lepiej trzymała. Następnie dwukrotnie pomalowałam cały imbryk białą farbą akrylową. Na dziubek, uszko i pokrywkę połozyłam jednoskładnikowe cracle i nałożyłam szarą farbę akrylową. Następnie technika serwtkowa i imbryk zyskał róże. No przyznajcie, cóż innego można tu było zrobić? :) Kształt imbryka aż prosił sie o styl romantyczny. Na koniec cieniowania wokół motywu różanego i elementy domalowywania tła. Oraz oczywiście lakierowanie. Finał tego długiego procesu oceńcie sami:
poniedziałek, 23 maja 2011
wiśniowa deseczka
Wspomnienie wiosny, starych znajomych i zapachu kwiatów wiśni :) Technika serwetkowa na drewnianej deseczce postarzanej metoda shabby chic. Wylakierowana na wysoki połysk. Pojechała w świat jako prezent dla siostry mojego przyjaciela. Ech, dżemiś wiśniowy mi się przypomniał... Pychotka...
czwartek, 19 maja 2011
skrzyneczka Jackie O.
Drewniana skrzyneczka na najdrobniejsze ozdoby. Zamieszkały w niej guziczki, koraliki i maleńkie ćwieki do scrapowania. Drewno zostało postarzone bejcą i ozdobione techniką decoupage przy użyciu pięknego retro papieru plus stemple. Babeczka na pudełku przypomniała mi Jackie O. - stąd tytuł posta :)
serce od Asket
Otrzymałam cudny prezent od Asket. Śliczne serce w leciutko zielonkawej tonacji. Prace Asket możecie oglądać na asket.blox.pl Jest ona dla mnie ogromną inspiracją. Dziękuję :)
dwie bliźniacze kartki
Przedstawiam dwie kartki. Zrobione na zbliżające się Święto Mam. To moje pierwsze próby z kartkami. Obrazek z mamą i córką wygrzebałam w necie. Uwielbiam takie retro klimaty :) Oczywiście trafią do Mojej Mamy i Moje Teściówki. Tylko cicho sza... Bo nie będzie niespodzianki :)
poniedziałek, 16 maja 2011
Weselne wino
Dawno nie zaglądałam, ale teraz juz będę nadrabiała zaległości. Na początek prezentuję butelkę wina zacnego czerwonego z dalekiej Portugalii, które zostało podarowane podczas majówkowego ślubu moim przyjaciołom. Zamiast kwiatka. Butelka wymagała cierpliwego pozbycia sie wszelakich papierowych naklejek. Następnie w dolnej części zastosowana technika sewetkowa, a w górnej techniki malarskie. Finalnie zostala ozdobiona sztucznymi liśćmi i kwiatem hortensji. Wybaczcie jakość zdjęcia, ale jak to zwykle bywa, w szale przygotowań zapomniałam zrobić zdjęcie porządnym aparatem i zostało mi na pamiątkę tylko to pstrykniete na chybcika komórką.
niedziela, 17 kwietnia 2011
Florystycznie
Wczoraj byłam na zajęciach z florystyki. Jako że trwa sezon przedświątecznych przygotowań - część z uczestników przygotowała palmy wielkanocne. Ja zrobiłam wieniec - taki raczej wiosenny niż wielkanocny, bo chcę by dłużej wisiał. Drugim elementem były stroiki stojące. W minimalistycznym stylu powstał zielony stroik, do którego na święta zostanie dodane jajko.
Jaja nieco patchworkowe
Tym razem jajka patchworkowe. W pastelowej tonacji. Dużo malowania, ale warto było. Jak Wam się podobają? Prace zainspirowane są jajkami stworzonymi przez Asket. Zachęcam do obejrzenia jej bloga http://asket.blox.pl/
środa, 13 kwietnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)























