sobota, 23 lipca 2011

ogrodowa butelka

Butelka wina ozdobiona specjalnie na prezent. Wybrałam motyw ogrodu, bo myślę, że każdej Pani przypadnie taki obraz do gustu. Technika serwetkowa z elementami domalowywania tła.


piątek, 22 lipca 2011

Butelka decoupage dla zaprzyjaźnionego informatyka

Zastanawiałam się, jak ozdobić butelkę wina dla mojego przyjaciela programisty. Z pomocą przyszedł mój kochany małżonek (też informatyk). Dostarczył mnóstwo kolorowych papierów o informatycznej treści. To było nie lada doświadczenie - połączyć sztukę decoupage (bądź co bądź kojarzy sie raczej z retro) z nowoczesną technologią. Skutkiem przemyśleń i dłubaniny powstała oto taka buteleczka z kolażem o tematyce komputerowej.



czwartek, 7 lipca 2011

Kwiatowo-obrazowo

Przedstawiam dziś obraz z bukietem kwiatów ostatnio stworzony przeze mnie. Wykonany w technice decoupage z domalowywaniem elementów tła. Potrzebowałam obrazu do salonu i takie coś mi wyszło w trakcie tworzenia. Obraz jest na dużym podobraziu.

poniedziałek, 4 lipca 2011

Jesiennie

Tak, ja wiem, że jest 4 lipca i że obrazy jesienne to niby nijak nie pasują do lipca, ale przez ten ciągle padający deszcz zaczęłam myśleć o listopadzie. Ale listopadowego obrazu nie mam. Za to mam październikowy :) i nie omieszkam go pokazać. To drugi z obrazów, który powstał "do ramki".
I teraz zdobi kuchnię.


piątek, 1 lipca 2011

Sprawa potraktowana po męsku

Butelka przygotowana w prezencie dla szwagra. O metalicznym złotym połysku. Tło z użyciem past strukturalnych. Ozdabiana była pełna, więc góra musiała zostać :)

środa, 29 czerwca 2011

obraz-krajobraz i do tego z brzozami

Dostałam dwie ramki, które po kilku przetarciach zaczęły nabierać charakteru i dorobiły sie nawet wnętrza w postaci obrazów. Jeden jest z brzozami. Obraz wykonany techniką serwetkową, a ramka postarzana metodą shabby chic.

Dla Taty...

Kartka dla Taty z okazji ubiegłotygodniowego Dnia Ojca. Miała byc męska i industrialna. Troche jakby przybrudzona smarem, bo mój Tata hobbystycznie restauryje swoje autko ostatnimi czasy :)

All you need is love...

Moje pierwsze większe doświadczenia ze scrapowaniem. Podczas fantastycznego zlotu scapbookingowego uczestniczyłam w warsztatach prowadzonych przez Finn. Scrap miał byc grunge'owy, czyli mix różnych mediów i mnóstwo dziwacznych przedmiotów użytych do ozdobienia scrapa - szpilki, papierki, kapsle, kwiatki, literki, koraliki i inne cudeńka. Musiałam spróbować. Ciekawe było wykozrystywanie szablonów i glimmer mistów - czyli farb w postaci mgiełki opalizującej. Robimy pracę, a potem ją radośnie sprayujemy (ale mi wyszedł słowny dziwoląg) kolorowymi glimmer mistami. Czaaad :) Ja użyłam kilkiu odcieni czerwieni oraz koloru czarnego, by nadać pracy nieco głębi. Efekt oceńcie sami:

A jesli kogos zaintrygowała ta technika, zajrzyjcie na bloga Finn http://www.tworzysko.blogspot.com/
Ja się w jej pracach zakochałam.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Kuchenne rewolucje

Przedstawiam przedmioty, które zrobiłam juz dośc dawno temu. Niby takie nieduże, ale pracy było sporo.
Oto w całej swojej krasie łopatka kuchenna i drewniany widelec:



 

niedziela, 5 czerwca 2011

Imbryczek

Często tak bywa, że o naszym hobby opowiadamy wszem i wobec krewnym i znajomym. Cudownym efektem tego zjawiska jest to, że dostaję od przyjaciół surowe przedmioty, które potem dostają nową szatę barw. Koleżanka podarowała mi niedawno metalowy imbryk. Wyglądał tak:


Został poddany wielogodzinnym zabiegom liftingująco-upiększającym. Tu jeszcze w trakcie metamorfozy:



Oczywiście na metalowej i plastikowej powierzchni najpierw położyłam podkład, żeby farba się lepiej trzymała. Następnie dwukrotnie pomalowałam cały imbryk białą farbą akrylową. Na dziubek, uszko i pokrywkę połozyłam jednoskładnikowe cracle i nałożyłam szarą farbę akrylową. Następnie technika serwtkowa i imbryk zyskał róże. No przyznajcie, cóż innego można tu było zrobić? :) Kształt imbryka aż prosił sie o styl romantyczny. Na koniec cieniowania wokół motywu różanego i elementy domalowywania tła. Oraz oczywiście lakierowanie. Finał tego długiego procesu oceńcie sami: