poniedziałek, 9 lipca 2012

Siostry - scrapbooking


Przedstawiam scrap, który powstał w ostatnia sobote na warsztatach u Finn. Tutaj jest szersza relacja z tego wydarzenia. http://tworzysko.blogspot.com/2012/07/5-ogolnopolski-zlot-scrapbookingu-w.html
Choć upał był niesamowity w salkach Fortu było przyjemnie chłodno, co niewątpliwie służyło twórczej pracy. Ogólnie mówiąc reklaks przy stemplowaniu, sprajowaniu, klejeniu i układaniu kompozycji. Plus szarpanie, strzępienie i postarzanie papierowych elementów. I love it...

świecznik decoupage

Drewniany świecznik na 3 tea-lighty. Róże z papieru do decu, góra ozdobiona jednoskładnikowym cracle. Dół przetarty shabby chic, delikatne cieniowanie wokół motywu. Prezent dla mojej Teściówki. Mam nadzieję, że jej się podoba i bedzie umilał wieczory ciepłym światłem.

pudełko decoupage dla chrześniaka

Wczoraj miałam zaszczyt zostać chrzestną małego chłopca. Przygotowałam dla niego pudełko na pamiątki. Na pierwszy loczek i na mleczaki :) Technika serwetkowa plus farby akrylowe i błyszczący lakier.

czwartek, 28 czerwca 2012

Kartka na Dzień Ojca

Kartka, która powstała z okazji Dnia Ojca dla mojego kochanego Tatusia :) Mimo dziestu kilku lat zawsze czuję się jego małą córeczką :)


Scrapbooking na Dzień Dziecka

Niestety remont nie pozwolił mi częściej zaglądac do komputera i moooocno zaniedbałam bloga, co nie znaczy, że nie powstały żadne rękodzieła :) Było ich nawet kilka. Dzisiaj przedstawiam kartki wykonane metoda scrapbookingu na Dzień Dziecka:






niedziela, 15 kwietnia 2012

Chustecznik decoupage i bejca

Kolejny chustecznik. Też na prezent. Tym razem dół bejcowany, żeby została widoczna faktura drewna.




Chustecznik decoupage

Chustecznik, który przygotowałam w prezencie dla Babci. Postarzany shabby chic, lekko cieniowane tło. Róże z róznych serwetek. Taki bardzo klasyczny, ale taki miał własnie być :)



Jajka decoupage - wielkanocne wspomnienia drugich świąt

Dzisiaj miałam drugie cudowne święta Wielkanocne. Duża część mojej rodziny jest wyznania prawosławnego, stąd podwójne święta :). Babcia przywitała nas rano tradycyjnym "Christos woskres" - czyli Chrystus zmarstwychwstał.

Dlatego jeszcze kilka jaj przedstawiam. To ostatnie w tym roku:





poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Wieniec wielkanocny 2012

W tym roku znowu pokusiłam się o wypożyczenie od Pana Męża pistoletu klejowego i przy pomocy kilku bibelotów przygotowałam sobie wielkanocny wieniec.


Jeśli ktos z Was zastanawia się, jak taki wieniec przygotować to już podpowiadam. Wieniec jest wiklinowy i wielokrotnego użytku. Po świętach dekoracje można zdemontować :) lub nieco zmodyfikować zgodnie z porą roku. Najpierw wiążę dużą kokardę na dole. Przy pomocy pistoletu kleowego mocuje na kokardzie bukszpan i różyczki. Dodaję także kilka kolorowych wiszących cieniutkich wstążek do spodu dużej kokardy. A potem to już matematyka :) Symetrycznie rozmieszczam na wieńcu 4 duże białe kwiaty; pomiędzy nimi wiążę 5 kokardek z rafii i przyklejam 5 przepiórczych jajek. A potem z dziecięcą radością wklejam listki bluszczu we wszystkie możłiwe wolne miejsca. I ta dam... wieniec gotowy :)

Mała zdolniacha :) A nawet dwie.

To jest zawieszka, którą pod moja kuratela przygotowała pięcioletnia Ola :) Oczywiście musiała być z brokatem. Napis pomogłyśmy wykonać, ale sama zawieszkę z biedronkami naprawde zrobiła młoda. Ja byłam pod wrażeniem.


A jej mama przygotowała sobie taki oto pojemniczek na długopisy. Wbrew pogodzie z cudownymi słonecznikami:



Obie dziewczyny to zupełne nowicjuszki decoupage'owe. Zdolne, prawda? :)